Stan wojenny

16.12.2018

Bp G. Olszowski: górnicy z Wujka poświęcili życie dla dobra ojczyzny

Uroczysta msza święta w katowickim kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego rozpoczęła główne obchody 37. rocznicy pacyfikacji kopalni "Wujek". Fot. PAP/H. Bardo Uroczysta msza święta w katowickim kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego rozpoczęła główne obchody 37. rocznicy pacyfikacji kopalni "Wujek". Fot. PAP/H. Bardo

Górnicy z kopalni Wujek oddali życie za niepodległą Polskę; poświęcili swoje życie dla dobra ojczyzny - mówił podczas niedzielnej mszy w 37. rocznicę pacyfikacji Wujka biskup pomocniczy archidiecezji katowickiej Grzegorz Olszowski.

Zaapelował, by w wydarzeniach bolesnych i tragicznych dostrzec "trudne, ale realne dobro z nich albo raczej mimo nich wypływające".

Odprawiana pod przewodnictwem metropolity katowickiego arcybiskupa Wiktora Skworca uroczysta msza św. w katowickim kościele pw. Podwyższenia Krzyża Świętego rozpoczęła główne obchody upamiętniające dziewięciu górników z kopalni Wujek, którzy przed 37 laty zginęli od milicyjnych kul podczas pacyfikacji strajkującego zakładu. W obchodach bierze udział m.in. premier Mateusz Morawiecki.

Witając zgromadzonych w kościele, abp Skworc podkreślił, że "górnicy z Wujka zginęli w imię solidarności, braterskiej i związkowej więzi". "Swoją ofiarą wpisali się w górnośląski Panteon bohaterów stulecia" - powiedział.

Arcybiskup wspomniał niedawną wizytę w Katowicach sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolina, który spotkał się także z przedstawicielami kopalni Wujek. Zaapelował o przekazywanie młodemu pokoleniu pamięci o tym miejscu i zachęcał do modlitwy, by taka tragedia się już nigdy nie wydarzyła.

Bp Olszowski, który wygłosił homilię, zauważył, że rocznica tragedii w kopalni Wujek przypada w adwent, czyli czas przygotowań i oczekiwania na Święta Bożego Narodzenia.

"Dziś trzecia niedziela tego okresu, zwana niedzielą +Gaudete+, czyli radości. W tę niedzielę w naszych kościołach rozlega się wezwanie: +Radujcie się!+. Słysząc to wezwanie do radości, możemy zapytać: czy możemy się cieszyć, wspominając tak dramatyczne wydarzenia? W ogóle, czy żyjąc w świecie, w którym tyle jest tragedii, wojen, kataklizmów, niesprawiedliwości, a patrząc na nasze życie - wobec bólu, cierpienia, strat, przykrości - można się radować? Czy współczesny człowiek potrafi odnaleźć motywy radości?" - mówił biskup. Odpowiadając na te pytania, odwołał się do Pisma Świętego - przekonywał, że we wszystkim, co przeżywamy, nie jesteśmy sami i że wspiera nas Bóg.

"Gromadzimy się najpierw po to, by modlić się w intencji ofiar i ich bliskich. Ale modlimy się również za oprawców, tak bardzo potrzebujących naszej modlitwy, bo jakże poraniony, nieszczęśliwy musi być człowiek, który decyduje się, by zadawać ból, cierpienie, który sam zadaje rany. Mamy też prawo modlić się o sprawiedliwość w ocenie faktów, postawy strajkujących oraz oprawców i systemu, któremu zdecydowali się służyć. Chcemy także błagać, by takie wydarzenia więcej się nie powtórzyły" - wskazał bp Olszowski.

Jak zaznaczył, nie chodzi o to, by dziękować za wydarzenia bolesne i tragiczne, które nigdy nie powinny się zdarzyć, lecz - kiedy już do nich dochodzi - trzeba próbować, w duchu wiary, dostrzec "trudne, ale realne dobro z nich albo raczej mimo nich wypływające". Przekonywał, że Bóg "nawet w takich tragicznych wydarzeniach potrafi mocą swej łaski wyprowadzić dobro nawet z najtrudniejszej, najbardziej beznadziejnej sytuacji i także chce nam coś przez te wydarzenia pokazać, powiedzieć, czegoś nauczyć".

"To dobro jest owocem ofiary. Ofiary Dziewięciu z Wujka. A może też było tak, że zaczęło dziać się coś dobrego i pociągnęło to za sobą właśnie taką ofiarę. Dobro zawsze kosztuje, wiąże się z wysiłkiem, poświęceniem" - powiedział hierarcha.

Biskup podkreślił, że niepodległość została wywalczona ofiarą wielu osób, ale utrzymanie jej także kosztuje i nieraz wymaga poświęcenia. "Uświadamiamy sobie, że i oni, górnicy, których dziś wspominamy, oddali życie za niepodległą Polskę. Poświęcili swoje życie dla dobra ojczyzny, za jej wolność" - powiedział duchowny i zaznaczył, że niepodległość to dar, ale i zadanie; o niepodległość i wolność trzeba się nieustannie troszczyć.

Bp Olszowski przekonywał, że aby nie stracić wolności zewnętrznej, trzeba być wolnym wewnętrznie. "By nie zdarzały się wydarzenia takie jak tamto, sprzed 37 lat, potrzeba, by Polacy byli wewnętrznie wolni, nie zniewoleni przez zło" - powiedział.(PAP)

autorzy: Krzysztof Konopka, Anna Gumułka

kon/ lun/ wus/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL