Kultura i sztuka po 1989 roku

28.09.2015 aktualizacja 12.07.2016

"Praga w starej fotografii"

autor: Jerzy Woropiński
"Praga w starej fotografii" "Praga w starej fotografii"

„Praga w starej fotografii” to fotoopowieść o jednej z najbardziej barwnych dzielnic Warszawy. Jak pisze autorka wstępu do albumu, Elżbieta Wichrowska, to „miejsce od końca XVIII wieku na stałe administracyjnie zespolone z miastem społecznym, a jednak osobne, odrębne i autentyczne”.

Zdjęcia z lat 70. ubiegłego stulecia, których autorem jest Jerzy Woropiński, oprowadzają czytelnika po Pradze, powojennej i odmienionej, ale zachowującej jeszcze wiele ze swojego oryginalnego kształtu. O Pradze, która inspirowała również wyobraźnię literatów.

Elżbieta Wichrowska: Ta odmienność zawsze intrygowała, zaciekawiała, ale też przerażała. Odmienność osobnego, hermetycznego miasta, o którym kiedyś lubił pisać Wiech, a potem autorzy sensacyjnych powieści, tacy jak Jerzy Edigey; pisali o nim Leopold Tyrmand, Marek Nowakowski.

„Ta odmienność zawsze – pisze  Wichrowska - intrygowała, zaciekawiała, ale też przerażała. Odmienność osobnego, hermetycznego miasta, o którym kiedyś lubił pisać Wiech, a potem autorzy sensacyjnych powieści, tacy jak Jerzy Edigey; pisali o nim Leopold Tyrmand, Marek Nowakowski”. Jeden z bohaterów „Złego” Tyrmanda to Meto - „słynny Kosior z prawobrzeżnej Warszawy”.

W tamtym czasie Praga miała jeszcze opinię dzielnicy niebezpiecznej i przestępczej. „Tu w każdej niemal bramie i o każdej porze w czasach PRL-u można było dostać samogon, spirytus, wódkę – wszystko, czego dusza zapragnie” - snuje opowieść o tej części miasta. Zresztą, Praga miała fatalną opinię jeszcze już w przedwojennej Polsce. Wydawane w tamtych czasach miejskie przewodniki najczęściej pomijały Pragę, ale zalecały jej zwiedzanie tramwajem, bez ryzyka kontaktu z „krukami” - lokalnymi przestępcami, którzy niby jak kruki rzucają się na swoją zdobycz. Podczas okupacji nawet Niemcy bali się tutaj osiedlać swoich robotników, mimo że po wysiedleniu praskich Żydów do getta, całe kamienice stały puste.

Jednak na zdjęciach Woropińskiego oglądamy Pragę prozaiczną, a nie kryminalną. W czarno-białych kadrach fotograf tropi mieszkańców przede wszystkim przy ich codziennych czynnościach – śpieszących się na ulicy, handlujących czym się da na słynnym bazarze Różyckiego, stojących w kolejce przed sklepem, wyglądających przez okna. Mamy też  zdjęcia z procesji religijnych, trochę kadrów rozsypujących się kamienic i szarych oficyn, na których bawią się dzieci.

Oglądając album Woropińskiego, trudno nie zauważyć, że dzisiejsza Praga – z jej hipsterskimi kafejkami i galeriami sztuki – to już inny świat, w którym starzy mieszkańcy mieszają się z nowymi: klasą średnią, artystami, obcokrajowcami i „słoikami”.

Album wydało Wydawnictwo BOSZ.

Robert Jurszo

jur/ ls/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL