Rok 1956

21.10.2016

Warszawa: Prapremiera "Ilonki Toth" - spektaklu Teatru Narodowego z Budapesztu

To wielki, symboliczny gest ze strony naszych węgierskich przyjaciół, że Warszawa widzi „Ilonkę Toth” pierwsza, przed Budapesztem – powiedział wicepremier i szef resortu kultury prof. Piotr Gliński przed warszawską prapremierą spektaklu. Pokaz odbył się w piątek w Teatrze Polskim.

„Wizyta węgierskiego Teatru Narodowego w Teatrze Polskim jest jednym z najważniejszych wydarzeń sezonu kultury węgierskiej w Polsce 2016/2017” - powiedział w piątek wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego prof. Piotr Gliński.

Jak przypomniał, prapremiera węgierskiego spektaklu „Ilonka Toth” o dwa dni poprzedza Dzień Republiki, czyli święto narodowe Węgier, które zostało ustanowione 23 października w celu uczczenia rocznicy wybuchu powstania węgierskiego z 1956r.

„Dzisiejszy pokaz poprzedza także premierę węgierską, która odbędzie się 25 października. To wielki, symboliczny gest ze strony naszych węgierskich przyjaciół, że Warszawa widzi ten spektakl pierwsza, przed Budapesztem” – podkreślił Gliński.

Zdaniem ministra kultury ówczesne węgierskie wydarzenia, ściśle powiązane z poznańskim czerwcem 1956r., „wstrząsnęły naszą częścią Europy, głęboko zapadając w serca Polaków”. „Świadectwem tego była ofiarna pomoc materialna udzielana węgierskim powstańcom, ale także próby sforsowania komunistycznej cenzury. Czytelne sygnały tych wypadków obecne są także w polskiej literaturze, np. w +Kartotece+ Tadeusza Różewicza – jednym z ważniejszych tekstów dramaturgii współczesnej” – argumentował wicepremier.

„Narody polski i węgierski były sojusznikami w walkach wolnościowych, a teraz współpracujemy w tej wolności” – przypomniał minister sprawiedliwości Węgier Laszlo Trocsanyi. „Bez wolnej Polski i wolnych Węgier nie ma wolnej Europy” – dodał Trocsanyi, po czym podziękował narodowi polskiemu za wspólną przyjaźń oraz – w imieniu narodu węgierskiego – obiecał, że Węgrzy kiedyś się za nią zrewanżują.

Spektakl prezentowany w Warszawie, jak mówił minister, przybliża polskiej publiczności postać Ilony Toth, studentki medycyny, która jako ochotniczka prowadziła szpital dla walczących podczas węgierskiego powstania narodowego. Toth, aresztowana po stłumieniu powstania, oskarżona o zamordowanie funkcjonariusza bezpieki i skazana w pokazowym procesie na karę śmierci, została stracona w czerwcu 1957r.

Zdaniem Glińskiego „tragiczny los młodej patriotki obnaża okrucieństwo i zakłamanie systemu totalitarnego, przeciwko któremu odważyła się wystąpić”.

Minister sprawiedliwości Węgier Laszlo Trocsanyi podkreślił, że świętowanie rocznicy wybuchu węgierskiego powstania narodowego 1956r. w stolicy Polski jest dla niego wzruszającym przeżyciem.

„Na Węgrzech jesienią 1956 r. pojawiła się niechęć do systemu komunistycznego. Pierwsze iskry tego buntu pojawiły się w Polsce, w czerwcu 1956r., po częściowo stłumionej manifestacji robotników w Zakładach Cegielskiego w Poznaniu” – mówił dyplomata.

Jak zaznaczył, wydarzenia w Polsce odbiły się szerokim echem w węgierskim społeczeństwie. „Na zawsze pozostaniemy wdzięczni za to, że cały naród polski ruszył nam na pomoc” – podkreślił.

„Do wiosny 1957 r. z Polski dotarło do nas więcej darów, niż z jakiegokolwiek innego miejsca na Ziemi. (...) Ta pomoc była pod względem materialnym znaczących rozmiarów, lecz jej wartości moralnych wprost nie da się ocenić” – dodał.

Trocsanyi wyraził także wdzięczność „wszystkim, którzy przez dziesięciolecia ścisku zachowali w sercach i duszach niezniszczalne źródła wolności, które później wykiełkowały”. „Nasza obecna wolność, jak zapisano w ustawie zasadniczej Węgier, poczęła się z rewolucji 1956r. Tę wolność, za którą wielu oddało życie, należy jednak wciąż pielęgnować” – zaznaczył.

„Narody polski i węgierski były sojusznikami w walkach wolnościowych, a teraz współpracujemy w tej wolności” – przypomniał. „Bez wolnej Polski i wolnych Węgier nie ma wolnej Europy” – dodał Trocsanyi, po czym podziękował narodowi polskiemu za wspólną przyjaźń oraz – w imieniu narodu węgierskiego – obiecał, że Węgrzy kiedyś się za nią zrewanżują.

Autorem scenicznej adaptacji historii Ilony Toth jest Andor Szilagyi, a reżyserem - Attila Vidnyanszky. W przedstawieniu wystąpią aktorzy Teatru Narodowego z Budapesztu, w tym m.in. Gyula Bodrogi, Ildiko Bansagi oraz Andrea Kiss (Szfe, jako Ilonka Toth).

Spektakl został zagrany w Polsce tylko jeden raz. Pokaz był częścią obchodów 60. rocznicy wybuchu rewolucji węgierskiej 1956 roku.

Premiera węgierska przedstawienia odbędzie się 25 października.(PAP)

oma/ agz/

Wszelkie materiały (w szczególności depesze agencyjne, zdjęcia, grafiki, filmy) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.
Do góry

Walka
o niepodległość
1914-1918

II Rzeczpospolita

II Wojna
Światowa

PRL